Wydanie nr 116 / 2025   

 

reklama zielen ndg

niedziela, 26 kwiecień 2026 19:29

Pożar odebrał im wszystko. Mieszkańcy Koszwał walczą o nowy początek Wyróżniony

Napisał

Pożar odebrał im wszystko. Mieszkańcy Koszwał walczą o nowy początek

Koszwały to spokojna miejscowość, w której życie toczy się zwykle swoim rytmem. Tym razem jednak ciszę przerwała tragedia, która w jednej chwili odmieniła los jednej z rodzin. W wyniku pożaru Wioletta, Adam oraz ich syn stracili dom – miejsce, które przez lata było dla nich symbolem bezpieczeństwa, stabilizacji i codziennego życia. Ogień nie zostawił nic poza zgliszczami. Zniknął nie tylko budynek, ale i cały dorobek życia.

Dramat rozegrał się nagle. Jeszcze chwilę wcześniej wszystko było na swoim miejscu – rodzinne pamiątki, ubrania, podstawowe rzeczy codziennego użytku. Dziś tej rzeczywistości już nie ma. Pozostała niepewność i konieczność zaczynania od zera.

Mimo ogromu strat rodzina nie została sama. W pomoc zaangażowali się sąsiedzi, znajomi oraz ludzie dobrej woli. Dzięki ich wsparciu udało się już zebrać 10 tysięcy złotych. To ważny krok, ale – jak podkreślają organizatorzy zbiórki – potrzeby są znacznie większe. Odbudowa domu i powrót do normalności to proces długi i kosztowny.

– Każda, nawet najmniejsza pomoc ma znaczenie

– mówią osoby zaangażowane w akcję.

– Czasem wystarczy udostępnienie informacji, by dotarła ona do kolejnych ludzi gotowych wesprzeć rodzinę.

Organizatorzy apelują do lokalnej społeczności i wszystkich, którzy mogą włączyć się w pomoc, o nagłośnienie zbiórki. W takich momentach solidarność i ludzka życzliwość stają się fundamentem, na którym można budować nadzieję na przyszłość.

Wsparcia można udzielić za pośrednictwem zbiórki internetowej:
http://pomagam.pl/4ef48r

Każdy gest – wpłata, udostępnienie czy dobre słowo – przybliża tę rodzinę do odzyskania choć części tego, co utracili.

 
 

 

pozar koszwały (3)
pozar koszwały (4)
pozar koszwały (1)
Previous Next Play Pause
 
Więcej w tej kategorii: « Majówka z Hevelianum | 1-3 maja

Skomentuj